Zima 2015/2016

IMG_5409

Zaczęła się dwa dni przed Sylwestrem, kiedy to przytupywaliśmy rozpaczliwie na peronie 6 w oczekiwaniu na pociąg, który „zwiększył opóźnienie do 50 minut”. A nie, sorry – teraz opóźnienie się nie zwiększa, lecz „ulega zmianie”. W każdym razie zima się zaczęła, choć na Gwiazdkę mieliśmy pełnię wiosny i wiele wskazywało na to, że będzie jak w zeszłym roku – ciepło, bezśnieżnie, można biegać, ale poza tym nuda. Jestem dzieckiem czterech pór roku i kiedy którejś zabraknie, gubię się – nie umiem się radować wiosną, nawet nie wiem, gdzie się ta wiosna zaczyna, a gdzie kończy. Cieszy mnie zatem niewymownie fakt, że w tym roku zima jest. Z bieganiem wprawdzie kłopot (nie ze względów temperaturowych, lecz nawierzchniowych), ale za to spaceruję jak głupia brzegiem Warty i robię zdjęcia. Pomyślałam, że warto kilka z nich tu utrwalić, żeby pod koniec lata, gdy strach przed zimą chwyta za gardło, wiedzieć, że nie ma się czego bać. Owszem, dni będą krótkie, a może nawet zimne, ale takich widoków i wrażeń nie da nam lato – nawet w najpiękniejszych miejscach na świecie.

A zamiast biegania (choć spotykam mnóstwo twardzieli, którzy ani myślą je zarzucić) można pośmigać na łyżwach.

IMG_5281IMG_5287IMG_5407IMG_5400

Będę dorzucać – stay tuned!

One response to “Zima 2015/2016

  1. Zeżarłbym Cię z zazdrości! Odstąp choć trochę talentu literackiego
    i złotej raczki do zdjęć! Nie mogę powiedzieć: „Moja krew”…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s