Tymczasem na fejsie: O radykalizacji

Chyba właśnie poczułam, jak to jest, że ludzie się radykalizują. Wygłaszasz jakąś myśl, jedni cię chwalą, inni przestają się odzywać. Naturalnie więc grawitujesz ku tym, którzy pochwalili. No bo ci drudzy się nie odzywają, a w ogóle to jesteś obrażona, bo ty tylko wyraziłaś swoje zdanie. I tak coraz bardziej, coraz bardziej w jedną stronę.

Bo kto ma siłę, żeby iść samotnie?

Albo może być tak: im więcej krzywdy wyrządzi tobie lub twojej sprawie jedna strona, tym bardziej grawitujesz ku drugiej. Można wtedy być ślepym na to, że druga strona stosuje podobne metody.

A trzecia strona? A czwarta? Może gdzieś istnieją. Czasem na świecie, czasem tylko w nas.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s